UWAGA! Szkoła Focus została zamknięta. Dla celów archiwalnych prezentujemy historyczną ofertę.
Dla zainteresowanych prezentujemy na stronie dane kontaktowe do Wydziału Komunikacji w Zgierzu.
Wypadki na drodze zdarzają się praktycznie codziennie. Niekiedy w ich efekcie auto nie jest w stanie samodzielnie kontynuować jazdy. Jeżeli zdarzenie takie nie nastąpiło z winy jego kierowcy, zwykle możliwe jest skorzystanie z holowania opłaconego z OC sprawcy. W naszym artykule postaramy się przybliżyć kwestie, związane z organizacją takiego procesu.
Ubezpieczenie OC posiadacza pojazdu mechanicznego pokrywa szkody, jakie wyrządził on innym osobom. W praktyce najczęściej mamy do czynienia z opłacaniem z tej polisy kosztów napraw, jednak zakres możliwych działań jest znacznie szerszy — jak czytamy na stronie Pomoc drogowa z OC sprawcy, obecnie standardem jest na przykład przewóz auta lawetą lub jego holowanie na koszt ubezpieczyciela. Możliwe jest przy tym zorganizowanie wspomnianych procesów na dwa sposoby:
Poniżej omówimy obie te opcje.
Jeżeli zdecydujemy się na samodzielne rozliczenie z ubezpieczycielem, musimy pamiętać, że konieczne będzie przedstawienie odpowiednich dokumentów (podstawowym jest oczywiście rachunek za wykonaną usługę). Niestety, często zdarzają się sytuacje, w których ubezpieczyciel odmawia wypłaty należnej kwoty, kierując się przy tym swymi wewnętrznymi przepisami. Nie stawia nas to wcale na straconej pozycji — możemy wówczas:
Zaznaczmy jednak, że wspomniane działania ubezpieczyciela mogą być w niektórych wypadkach uzasadnione.
Ubezpieczyciel może odmówić zapłaty za holowanie wówczas, gdy wydatki okażą się zbyt wysokie. W praktyce to na nas ciąży więc obowiązek zapoznania się z ofertami i wyboru najtańszej z nich. Niekiedy kwestionowane bywa również samo skorzystanie z takiej usługi. Jest to zagadnienie problematyczne — nie każdy poszkodowany kierowca jest w stanie rzetelnie ocenić, czy jazda uszkodzonym samochodem jest faktycznie niemożliwa (tym bardziej, że udział w wypadku może spowodować szok). Warto jednak zachować zdrowy rozsądek i nie zamawiać lawety na przykład wówczas, gdy pojazd został jedynie zarysowany.
Znacznie łatwiejszą (i mniej ryzykowną) drogą jest bezpośrednie skorzystanie z OC sprawcy wypadku. Aby to zrobić, należy jedynie skontaktować się z firmą ubezpieczeniową, która obsługuje danego kierowcę — to na jej barki spadnie organizacja całego procesu. Również sam ubezpieczyciel oceni, czy w danej sytuacji użycie lawety lub holownika jest uzasadnione.
Do góry